i nadużyć;>reforma objęła tylko część Kościoła. Podstawą wiary>i jedynym źródłem nauki>jest Objawienie Boże,>przekazane w Piśmie Świętym>Starego i Nowego Testamentu. Tradycja kościelna nie stanowi>źródła wiary. Zgodnie z nauką Pisma Świętego>nauczamy,>że człowiek jest usprawiedliwiony>i zbawiony darmo z łaski Bożej>przez wiarę w Jezusa Chrystusa. Wiara w Jezusa Chrystusa>daje zbawienie. Bez wiary zaś>nie można podobać się Bogu. Wiara jest zupełnym zaufaniem Bogu. Dobre uczynki nie są zasługami,>lecz
nas nieustanne porównywanie się z innymi. Ten rozbiegany i nieskoncentrowany wzrok wiary oddziela nas od Jezusa, bo zamiast patrzeć na Niego, zerkamy na boki i zaczynami zazdrości. Najgorsze w tym to, że ten grzech też odziedziczyliśmy i nikt z nas nie może uznać, że jest od niego całkowicie wolny. Grzech Kaina też odciska piętno na naszej wierze. Na szczęście nie jesteśmy nim zdeterminowani, a najskuteczniejszym lekarstwem jest codzienne wpatrywanie się w Jezusa. Mam znajomego, który zafascynował
katolickiego. © 2007 - 2009 Grupa o2 Sp. Dostałem list na moje “niedzielne” Gadu-gadu z księdzem. Ktoś mnie pyta skąd się wzięła zazdrość i dlaczego tak dużo jest jej w Kościele, dlaczego kłócą się ze sobą różni wyznawcy Chrystusa, dlaczego zazdroszczą sobie różne wspólnoty religijne, dlaczego ludzie wiary zamiast skupić się na Bogu oceniają siebie, krytykują i niszczą. Wiem, że to jeszcze jedna konsekwencja grzechu. Dużo mówimy o grzechu Adama i Ewy, ale to był początek,
Bogu, że On nas prowadzi ścieżką ku wieczności. Nieprzypadkowo powołał nas na ten świat (miał przecież wybór - mógł nas nie stwarzać). Jest naszym najlepszym przyjacielem i chce nam pomagać. Największym dowodem Jego miłości było posłanie na świat swego syna Jezusa Chrystusa, żeby odkupił nasze grzechy i otworzył nam drogę ku zbawieniu. Jeśli zaufamy Bogu, nawet najdrobniejsze zdarzenia, choćby były nawet bolesne, trudne i dla nas na pierwszy rzut oka niezrozumiałe nabierają sensu - są nam przecież
rozmawiały (w celu rozwiania tych wątpliwości autor posługuje się zwykle cytatami z Biblii). Książka jest pełna niezwykłego ciepła. Nie ma tu straszenia piekłem, szatanem czy tym podobnych tanich chwytów. Widać wyraźnie, że autor jest osobą życzliwą, dojrzałą wewnętrznie, pogodną, która osiągnęła pełnię harmonii z Bogiem i z ludźmi. Jak już mówiłam, nie próbuje nas nawracać na siłę. Po prostu opowiada nam o swojej wierze w Boga, o miłości Stwórcy do ludzi, której sam nieraz doświadczył. Jest
i cieleśnie obecny. Praktykujemy spowiedź powszechną>przed ołtarzem>i spowiedź prywatną u księdza>dla tych, którzy potrzebują>szczególnej pociechy>i osobistej absolucji>oraz wyznawanie codzienne>swoich grzechów>w modlitwie przed Bogiem. Głową Kościoła jest Chrystus Pan. Kościół jest>zgromadzeniem wierzących,>którym Słowo Boże>jest czysto i wiernie nauczane,>a Sakramenty udzielane są>zgodnie z ustanowieniem>Jezusa Chrystusa. Zgodnie z Nowym Testamentem>istnieje w Kościele>powszechne kapłaństwo
Reformacji liturgia>odprawiana jest>w języku narodowym. W Kościele Ewangelicko-Augsburskim rozróżnia się kilka typów nabożeństw: nabożeństwo główne>ze Spowiedzią i Wieczerzą Pańską,>nabożeństwo Słowa Bożego>(bez Komunii Świętej),>nabożeństwo okolicznościowe>z kazaniem i liturgią. Zgodnie z nauką Chrystusa>uznajemy dwa stany po śmierci:>niebo (bliskość Boga)>i piekło (wieczne oddalenie od Niego). Odrzucamy naukę o czyśćcu,>jak również z nią związaną>naukę o odpustach>za żywych i umarłych>jako
nie będą znały znaczenia dobra i zła. Nie mam pojęcia jakie ma znaczenie to jak nazywamy Boga i jaka religie wyznajemy. Obecnie panuje pogląd który upowszechnia wyższość swojej religii na innymi co jest kompletną bzdurą jak dla mnie. Uważam ze każda religia jest dobra jeżeli daje nam spełnienie. Często słyszymy ze w innej wierze są obyczaje które nasza religia nie akceptuje i dlatego są potępiane a nawet uznawane za "sekty" - użyłem takiego słowa ponieważ po rozmowie kiedyś z Pewną
diecezji odeskiej opublikowało oświadczenie, w którym artykuł określono mianem "obrazy Chrustysa". W miejscowych świątyniach mają odbywać się modlitwy, aby "Bóg dał lekcję poprzez smutek i choroby rozdrażnionym i pozbawionym rozumu oszczercom". Dziennikarki nie mają także prawa kupować i zapalać cerkiewnych świeczek. W ogóle religie są chore. pokaż mi chociaż jedną religię, która przyniosła światu coś dobrego. Czekam do momentu aż osiągnę pewny wiek i występuje z koscioła