deformacji, co zwiększa siłę negatywnego rażenia. o ideologię holizmu propagowaną w uzdrowicielstwie okultystycznym, nazywanym zwykle bioenergoterapią. Według nauki chrześcijańskiej (nie tylko katolickiej) ani człowiek ("ludzki potencjał", nieświadomość), ani szatan (spirytyzm, nekromancja czy wróżbiarstwo przy pomocy duchów) sam z siebie nie jest w stanie poznać przyszłości, która należy w całości do Boga. Albowiem tylko Bóg zna przyszłość i ten, komu zechce On ją objawić. Chodzi tu o ludzi
niedziela i wszyscy idą byle odbębnić godzinę i wrócić wierząc ze przez takie uczestnictwo w mszy jesteśmy lepszymi ludźmi. Kiedyś jeszcze poruszę ten temat ponieważ mam jeszcze wiele do powiedzenia a dając wszytko za jednym razem wiem ze wielu z was nie będzie się chciało czytać takiej długiej notki. będzie miał nie większe znaczenie niż kolor oczu. A czas się dopełni, gdy Bóg przyjdzie w chwale. Przy świetle księżyca nastąpi dzień proroczy. Podążamy na oślep, bo w wierze drzemie siła. a
i pobożnie żyli. Można by było tu przytoczyć wszystkie napomnienia, zachęty Nowego Testamentu, które pokazują, że Bóg daje łaskę po to, abyśmy żyli w świętości. Jeśli ktoś nie żyje w ten sposób, na próżno przyjmuje Bożą łaskę i daje złe świadectwo innym ludziom, ponieważ swoim życiem nie świadczy o Bożej mocy, która oczyszcza z grzechów i zmienia życie. "Tak niechaj świeci wasza światłość przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca
dzieli szczególnie cienka granica, staramy się zapewnić duchom przodków strawę i napitek, a przede wszystkim ciepło ognisk. Co więcej, podczas tej wyjątkowej nocy, to właśnie żywi oddać mogą największą przysługę zagubionym duszom - wskazać drogę do Nawii. Przypomina nam to jedno z ważniejszych przesłań naszej rodzimej wiary - nie tylko duchy mogą oddać przysługę żywym ale i żywi duchom. Dzięki temu, że jedni i drudzy istnieją w wiecznym, nieskończonym i nieograniczonym Świętowicie.
lub uznaniem historyczności życia Jezusa, Jego czynów, Jego śmierci i zmartwychwstania. "Kto wierzy w Syna, ma żywot wieczny, kto zaś nie słucha Syna, nie ujrzy żywota, lecz gniew Boży ciąży na nim. Jezus utożsamia wiarę z posłuszeństwem. Zwróćmy uwagę na to, że Jezus mówi o posłuszeństwie, a nie o życiu ulepszonym w niektórych punktach (porzucenie nałogów albo grzechów potępionych nawet przez ludzkie prawo, uprzejmość, działania humanitarne czy religijne
potrzeby słuchania opowieści które tłum ludzi chłonie jak gąbka po czym wracając do domów wyciskają ja przed wejściem - zapominając o czym było kazanie i jaka mądrość ksiądz chciał przekazać. Nie podoba mi się styl prowadzenia mszy, po co czytać biblie i modlić się, czy śpiewać chwalebne piosenki?, Uważam ze równie dobre mądrości można by było znaleźć w codziennym życiu człowieka i na pewno bardziej ono by trafiło do ludu nic opowieści z biblii. Zauważyłem tez ze tak naprawdę to 99% ludzi w kościele
grzechu wróżbiarstwa oraz wszelkiej jego propagandy, zwłaszcza w wymiarze publicznym. Jest to problem przyszłości naszego Narodu nie tylko w wymiarze religijnym czy kulturowym, ale też biologicznym. Wróżbiarstwo jest niebezpieczne dla naszego zbawienia i dla zdrowia psychofizycznego. Dokonajmy więc jasnego i radykalnego wyboru, wyboru Wiary przeciwko Wróżbie. Decyzja wyboru Wiary następuje na bazie głębokiego zawierzenia objawiającemu się Bogu - Miłości Miłosiernej - który jest prawdomówny
zesłane przez kochającego Stwórcę. Billy Graham mówi o tym niezwykle przekonująco. Nie ma tu nachalnego nawracania na siłę czy przekonywania, że "tylko moja wiara jest jedynie słuszna". Nie popełnia błędu licznych kaznodziejów, którzy skupieni na Bogu nie potrafią dostrzec indywidualnych dylematów człowieka. Wręcz przeciwnie - odnosi się wrażenie, że pochyla się z troską, uwagą i życzliwością nad każdym z nas. Wiele jest odwołań do własnego doświadczenia, a także do pytań osób, które z nim