niedziela i wszyscy idą byle odbębnić godzinę i wrócić wierząc ze przez takie uczestnictwo w mszy jesteśmy lepszymi ludźmi. Kiedyś jeszcze poruszę ten temat ponieważ mam jeszcze wiele do powiedzenia a dając wszytko za jednym razem wiem ze wielu z was nie będzie się chciało czytać takiej długiej notki. będzie miał nie większe znaczenie niż kolor oczu. A czas się dopełni, gdy Bóg przyjdzie w chwale. Przy świetle księżyca nastąpi dzień proroczy. Podążamy na oślep, bo w wierze drzemie siła. a
- mówi Paweł w liście do Efezjan (Ef 2,8-9) uwypuklając fakt, że chrześcijanin zawdzięcza swoje wieczne życie wyłącznie Bożej łasce; nie można sobie na nie zasłużyć własnymi uczynkami. Bóg zesłał na Ziemię swojego Syna z litości i miłości do ludzi, żeby przez Niego rodzaj ludzki był zbawiony od grzechu. W Ef 2,1-2 Paweł mówi, że przed nawróceniem chrześcijanie byli martwi w swych grzechach, żyli światowym stylem życia, spełniając pragnienia ciała. Bóg był
i cieleśnie obecny. Praktykujemy spowiedź powszechną>przed ołtarzem>i spowiedź prywatną u księdza>dla tych, którzy potrzebują>szczególnej pociechy>i osobistej absolucji>oraz wyznawanie codzienne>swoich grzechów>w modlitwie przed Bogiem. Głową Kościoła jest Chrystus Pan. Kościół jest>zgromadzeniem wierzących,>którym Słowo Boże>jest czysto i wiernie nauczane,>a Sakramenty udzielane są>zgodnie z ustanowieniem>Jezusa Chrystusa. Zgodnie z Nowym Testamentem>istnieje w Kościele>powszechne kapłaństwo
niezgodną z księgami>kanonicznymi Pisma Świętego. Kościół Ewangelicko-Augsburski administracyjnie dzieli się>na sześć diecezji,>na czele których stoją>biskupi diecezjalni. Na czele diecezji cieszyńskiej stoi>- ks. bp Paweł Anweiler,>katowickiej - ks. bp Tadeusz Szurman,>mazurskiej - ks. bp Rudolf Bażanowski, pomorsko-wielkopolskiej>- ks. bp Michał Warczyński,>warszawskiej - ks. bp Mieczysław Cieślar, wrocławskiej - ks. Na czele kościoła stoi Biskup,>którym jest od 6 stycznia 2001 roku>ks.
się medytacją Wschodu. Niestety ta fascynacja doprowadziła go do utraty wiary w osobowego Boga. W swoich dziwnych praktykach medytacji potrafi kilka godzin siedzieć w bezruchu i wpatrywać się w jeden punkt na ścianie. On chce się nauczyć bezwzględnej koncentracji na jednym punkcie. Coś z tej techniki bardzo by nam się przydało. Z pewnością nie kontemplacja dziury w ścianie, ale życiowa, integralna koncentracja na Jezusie. Moja wiara dostała zeza i muszę się trochę natrudzić, żeby mój wzrok
musi być umiar. Wiary się nie traci - przestaje tylko niepostrzeżenie formować życie. Z wiarą jest podobnie jak z miłością. Znajdujemy ją w chwili, gdy się tego najmniej spodziewamy. Ci, którzy żyją nadzieją, widzą dalej. Ci, co żyją miłością, widzą głębiej. Ci, co żyją wiarą, widzą wszystko w innym świetle. Wiara jest to pewność bez dowodu. Dla obrony wiary Kościół poświęci nawet wolność, ale dla zachowania wolności nie poświęci nigdy wiary. Grzech jest jedynym nieszczęściem na świecie
owocami żywej wiary. Człowiek czyni dobrze dlatego,>że jest zbawiony,>a nie dlatego,>żeby być zbawionym>przez własne zasługi. Słowo Boże i Sakramenty Święte>są kanałami łaski Bożej>i środkami zbawienia. Przez Słowo i Sakrament>darowana jest nam łaska Boża. Zgodnie z ustanowieniem Pana Jezusa>uznajemy dwa sakramenty:>Chrzest święty i Komunię Świętą. Są one widzialnymi znakami,>pod którymi udzielana jest>niewidzialna łaska Boża. Obydwa sakramenty udzielane są>podczas nabożeństwa. W liturgii
z duchami czy paktu z diabłem. Czy nie zwyciężyły one także w czasie ostatnich wyborów w umysłach wielu ludzi? Czy pożądanie Mamony i jej bogatego splendoru nie wyparło ubogiego i cierpiącego Chrystusa? Tegoż właśnie prawdziwego Pana naszego Jezusa Chrystusa, Zbawiciela świata, z którym wielu młodych ludzi, idących na wspomniane wybory pomiędzy jednym piwem a drugim, nie ma już najmniejszego zamiaru się identyfikować. Zwracając się jednak do tych, którzy modlą się lub zwyczajnie myślą, musimy
Bogu, że On nas prowadzi ścieżką ku wieczności. Nieprzypadkowo powołał nas na ten świat (miał przecież wybór - mógł nas nie stwarzać). Jest naszym najlepszym przyjacielem i chce nam pomagać. Największym dowodem Jego miłości było posłanie na świat swego syna Jezusa Chrystusa, żeby odkupił nasze grzechy i otworzył nam drogę ku zbawieniu. Jeśli zaufamy Bogu, nawet najdrobniejsze zdarzenia, choćby były nawet bolesne, trudne i dla nas na pierwszy rzut oka niezrozumiałe nabierają sensu - są nam przecież