w poszczególnych narodach. Okultystyczne praktyki zmieniają bowiem świadomość w kierunku amoralizmu, rozwiązłości, relatywizmu, żądzy pieniądza. Trzeba więc dokonać wyboru, ale we właściwym kierunku. Dlaczego ludzie wybierają bogactwo wbrew wzniosłym ideom swych ojców czy moralnym wartościom? Także dlatego, że kuszą ich, często przebrani za psychologów i terapeutów, zwodniczy wróżbici i magowie. Sami zawsze chciwi na grosz, obiecują złote góry jako najwyższe wartości: pieniądze i szczęście,
wiara sprawia, że jesteśmy na mszy świętej i rozglądamy się na boki oceniając ludzi, ich wygląd, zachowanie, sposób modlenia się. Zezowata wiara sprawia, że jestem jak faryzeusz w świątyni - modlę się do Boga i jednocześnie oceniam sąsiada. Ten “zez” wiary niszczy też wspólnoty, które zamiast modlić się i z pokorą wypełniać swoją misję, zaczynają porównywać się z innymi, oceniać, w czym są lepsi, a w czym gorsi. Pełno w nas jest tej słabości i dlatego zżera nas zazdrość, wycieńcza
i on jedynie może słusznie zasmucić człowieka. Nadmierna wiara w szczęście i przypadek jest tylko dowodem naszej bezsilności wobec własnego losu. Gdybym spotkał prawdziwego chrześcijanina, byłbym chrześcijaninem. Wierzę w przyjaźń od pierwszego spotkania. Nie każdy, kto stracił wiarę w raj, zaczyna wierzyć w piekło. Pożądanie silnej wiary nie jest dowodem silnej wiary, raczej jej przeciwieństwem. Kto ją posiada, ten może pozwolić sobie na piękny zbytek sceptycyzmu: gdyż jest dość pewny, dość
stworzony według Boga w sprawiedliwości i świętości prawdy. "Napominam was tedy ja, więzień w Panu, abyście postępowali, jak przystoi na powołanie wasze. Z wyżej zacytowanych myśli z listu do Efezjan - ale także z innych tekstów Nowego Testamentu - jasno widać, że Bóg zbawił ludzkość poprzez zesłanie Jezusa, który głosił Boże przebaczenie i wzywał ludzi, aby odwrócili się od grzechu, żeby Bóg mógł im błogosławić, odwracając każdego od jego złości
dla mnie ważniejsza jest wiara, bo to ona wpływa na wybory wartości, decyzje życiowe itp. dobrze, że wierzysz ale w dzisiejszych czasach prawdziwym osiągnięciem jest chodzić do kościoła i widzieć w tym sens dla siebie. Nie trzeba patrzeć czy inni modlą się z sercem czy nie. Ważne jak Ty to robisz. a ja nie wiem co o tym myśleć. Naukowcy potwierdzili datę śmierci Jezusa Chrystusa - a na pingerze nei widziaem dzisia miłości do JPII. Waddington, jest przekonanych, że udało im się potwierdzić
z duchami czy paktu z diabłem. Czy nie zwyciężyły one także w czasie ostatnich wyborów w umysłach wielu ludzi? Czy pożądanie Mamony i jej bogatego splendoru nie wyparło ubogiego i cierpiącego Chrystusa? Tegoż właśnie prawdziwego Pana naszego Jezusa Chrystusa, Zbawiciela świata, z którym wielu młodych ludzi, idących na wspomniane wybory pomiędzy jednym piwem a drugim, nie ma już najmniejszego zamiaru się identyfikować. Zwracając się jednak do tych, którzy modlą się lub zwyczajnie myślą, musimy
Bogu, że On nas prowadzi ścieżką ku wieczności. Nieprzypadkowo powołał nas na ten świat (miał przecież wybór - mógł nas nie stwarzać). Jest naszym najlepszym przyjacielem i chce nam pomagać. Największym dowodem Jego miłości było posłanie na świat swego syna Jezusa Chrystusa, żeby odkupił nasze grzechy i otworzył nam drogę ku zbawieniu. Jeśli zaufamy Bogu, nawet najdrobniejsze zdarzenia, choćby były nawet bolesne, trudne i dla nas na pierwszy rzut oka niezrozumiałe nabierają sensu - są nam przecież
oraz studenci UW w Warszawie – Marcin Przeciszewski, Agnieszka Grzegorczyk, Joanna Puzyna. Do wspólnot ruchu należą świeccy i księża. wspólnot w blisko 70 krajach. W Polsce działa 157 wspólnot, podzielonych na cztery strefy (centralną i wschodnią, południową, północną, zachodnią). Z tego opracowania możesz dowiedzieć się, dlaczego wierzymy i jak rozumiemy, że jesteśmy zbawieni z łaski poprzez wiarę. CZY JEST SPRZECZNOŚĆ MIĘDZY WIARĄ A UCZYNKAMI? - Wiara bez uczynków jest niemożliwa.